piątek, 18 września 2026

Wyklęty z Ruszowa, żołnierz Narodowej Organizacji Wojskowej (NOW) i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW) na ziemi zgorzeleckiej

    Zapraszam Państwa do zapoznania się 
z postacią ziemi zgorzeleckiej, który podjął walkę o Polskę podczas okupacji niemieckiej na Podkarpaciu w Nisku-Stalowej Woli, a którą kontynuował podczas okupacji sowieckiej także z komunistycznymi kolaborantami. 
    Zdarzenia opisuję na kanwie wydarzeń historycznych, a za wszelakie omyłki przepraszam.

    Nasz Żołnierz urodził się niedaleko Jarosławia na Podkarpaciu. Podczas okupacji mieszkał koło Niska nieopodal Stalowej Woli, gdzie podjął zatrudnienie w lokalnym tartaku, a kolejno w Rozwadowie.     maju 1943r wstąpił w szeregi struktur Narodowej Organizacji Wojskowej kierowanej przez kpt. Ewalda Sroczyńskiego ps. Dąb w Nisku-Stalowej Woli, gdzie zajmował się kolportacją korespondencji oraz gazet konspiracyjnych.

- Żołnierze NOW/NZW/APwK z Wadowic w dolnośląskim Gryfowie Śląskim cz. 1 Historia NOW w skrócie

    Kpt.
 Ewalda Sroczyńskiego ps. Dąb jako oficer Narodowej Organizacji Wojskowej (NOW), a po scaleniu NOW-AK dowodził plutonem w strukturach oddziału NOW-AK Jana Przysiężniaka ps. Ojciec Jan,, którego żołnierze pochodzili z Niska i Stalowej Woli. Wraz ze swoim plutonem brał udział w kluczowych bitwach i akcjach oddziału:
    27 grudnia 1943roddział OP-44 Ojca Jana, w którym kpt. Sroczyński pełnił funkcje dowódcze, został zaskoczony niemiecką obławę w leśnej bazie w okolicach wsi Grab (Lasy Janowskie). W ciężkich bojach kpt. Ewald Sroczyński został ciężko ranny i zginęło 9 żołnierzy NOW-AK. Pomimo strat oddział wyszedł z okrążenia.
    Nocą z 21 na 22 lutego 1944r. kpt. Dąb dowodził grupą uderzeniową żołnierzy NOW-AK i partyzantów sowieckich, której celem był atak na silnie ufortyfikowaną elektrownię w Stalowej Woli, aby odciąć dopływ prądu do okupowanych przez Niemców zakładów zbrojeniowych. W trakcie odwrotu po nieudanej akcji na elektrownię, grupa kpt. Sroczyńskiego została zmuszona do przebijania się przez niemieckie kordony. W rejonie Sierakowa nieopodal Ulanowa natknęli się na niemiecki patrol, staczając zwycięską walkę, co umożliwiło bezpieczne odejście do lasu.
    14 czerwca żołnierz oddziału NOW-AK wraz z innymi zgrupowaniami, w tym sowieckimi partyzantami (ok. 3 tysięcy) zostali okrążeni w Lasach Janowskich przez 30-tysięczny korpus Wehrmachtu w ramach akcji antypartyzanckiej Sturmwind I. Żołnierze, a wśród nich kpt. Sroczyński przez cały dzień odpierali szturmy niemieckie. Nocą przeprowadzili manewr przełamania linii wroga i ewakuowali się w Lasy Biłgorajskie.Była to największa bitwa partyzancka na ziemiach polskich podczas II wojny światowej zwana Bitwą na Porytowym Wzgórzu.
    Na początku 1945r. kpt. Sroczyński ps. Dąb musiał uciekać z Podkarpacia przed obławami NKWD i UB. Jego siatka konspiracyjna pozyskała nowego dowódcy, którym został bardzo doświadczony młody żołnierz Tadeusz Gajda ps. Tarzan walczący z okupantem już od 1941r. na Placówce NOW Nisko
    Jesienią 1943r. Tarzan z powodu licznych aresztowań został przeniesiony do oddziału NOW-AK Franciszka Przysiężniaka ps. Ojciec Jan. 
    14 czerwca 1944r. będąc w oddziale Bolesława Usowa ps. Konar, uczestniczył w Bitwie na Porytowym Wzgórzu w Lasach Janowskich, największej zwycięskiej bitwie partyzanckiej połączonych Zgrupowań radzieckich i polskich na ziemiach polskich pod niemiecką okupacją w okrążeniu przez 30 tys. korpus niemiecki.

    
    Pierwszy dowódca naszego walecznego Żołnierza kpt. Eswald Sroczyński ps. Dąb, opuścił Podkarpackie, gdzie spędził całą okupację niemiecką w strukturach narodowych Narodowej Organizacji Wojskowej i kolejno Narodowym Zjednoczeniu Wojskowy podczas pierwszych miesięcy okupacji sowieckiej. W
yjechał do Pleszewa w Wielkopolsce, gdzie kontynuo
wał swoją walkę z sowieckim okupantem i komunistyczną agenturą w Wielkopolskiej Samodzielnej Grupy Ochotniczej WARTA (WSGO Warta) w obwodzie Jarocin w Pleszewie. Nigdy nierozpoznana przez UB po rozwiązaniu struktur WSGO Warta pracował jako kierownik Rozlewni Wód Mineralnych w Pleszewie, zmarł 20 sierpnia 1974r., był kawalerem Orderu VM. 

    Tymczasem w styczniu 1945r. w Nisku i okolicach sowieci i kolaborujący komuniści wzmogli w represje w stosunku do żołnierzy konspiracji AK, NOW oraz osób podejrzewanych o takowy udział związek z konspiracją, co wywołało ponownie konieczność samoobrony jak podczas okupacji przez Niemców, w tym zagrożonej ludności
    Ponownie wznowiły działalność uśpione organizacje, tym razem prowadzące walkę z sowieckim terrorem NKWD, ich agenturą, komunistycznymi kolaborantami oraz aparatem bezpieczeństwa UB. 
    Tadeusz Gajda ps. Tarzan, nowy dowódca oddziału NOW-NZW Niska 
zebrał pod swoimi rozkazami był żołnierzy NOW-AK ze struktur kpt. Sroczyńskiego tworząc niezwykle silny i bardzo mobilny oddział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW) działający na terenie powiatów Tarnobrzeg, Nisko i Mielec. 
    Tarzan kontynuował obronę przed terrorem NKWD, UB, MO, agenturą i donosicielami.

- Narodowe Zjednoczenie Wojskowe - jedna z największych organizacji antykomunistycznych 1944 - 1956

    W połowie marca 1945r. przy komendzie Okręgu Rzeszowskiego NZW utworzono Komendę Oddziałów Leśnych, na czele której stanął kpt. Tadeusz Gryblewski ps. Ostoja, a w maju mjr. Franciszek Przysiężniak ps. Ojciec Jan. Komendzie podlegały oddziały: Józefa Zadzierskiego ps. Wołynia, Tadeusza Gajdy ps. Tarzan, Bronisława Gliniaka ps. Radwana, Stanisława Pelczara ps. Majki, Stanisława Orłowskiego ps. Weuwart, Franciszka Szarka vel Kozuba vel Józefa Puchały ps. Lisa, Mariana Kazanowskiego ps. Ospały oraz Józefa Krawczyka ps. Kudłaty.  
    
Komendantem oddziałów leśnych był mjr Franciszek Przysiężniak ps. Ojciec Jan. 
    W kwietniu 1945r. nasz waleczny Żołnierz już działa konspiracji, tym razem walcząc z Sowietami i komunistami. 
    2 maja 1945r. miała miejsce jedną z pierwszych akcji oddziału Tarzana, którą było rozbrojenie posterunku MO w Zbydniowie. 
    3 maja w lesie w pobliżu Kuryłówki odbyła się koncentracja oddziałów NZW, do których wstąpili dezerterzy 2 Samodzielnego Batalionu Wojsk Wewnętrznych (KBW) z Lubaczowa (uciekli 23 kwietnia) oraz 3 Samodzielnego Bataliony Wojsk Wewnętrznych (KBW) z Biłgoraja (uciekli 2 maja). 
    Mszę św. polową odprawił o. Bartłomiej Głowacki, bernardyn z Leżajska, w której tłumnie uczestniczyła ludność Leżajska i okolic. Następ
nie odebrana została przysięga od nowo-przyjętych żołnierzy NZW oraz odbyła się defilada oddziałów NZW i wspólny obiad.   

    Tymczasem za dezerterami z KBW ruszył pościg zbiorczego pułku wojsk ochrony pogranicza NKWD. 
    5 maja 1945r. pod Kuryłówką 
pojawiły się dwie sowieckie tankietki ostrzelane, które zostały zaatakowane i zmuszone do odwrotu przez żołnierzy z oddziałów NZW mjr Jana Przysiężniaka Ojca Jana, który na naradzie z Tatarem oraz dowódcami oddziałów leśnych Wołyniakiem, Radwanem, Majką i Lisem określił plan działania. 
    6 maja 1945r. rano sowiecie oddziały NKWD zaatakowały od strony Kulna. Pierwsze uderzenie przyjął oddział Radwana, do walki włączyły się kolejno oddziały Majki i Lisa, a z prawej flanki od stronny Ożanny uderzył najsilniejszy wyposażony w znaczne ilości broni maszynowej oddział Wołyniaka. Regularna bitwa trwała ponad 8 godzin.

    7 maja 1945r. doszło do walnej zwycięskiej bitwy oddziałów NZW z NKWD, po której odziały NZW wycofały się na lewy brzeg Sanu. W obawie przed sowieckimi represjami Kuryłówkę opuścili także jej mieszkańcy, chroniąc się w Starym Mieście i Leżajsku. 

- 7 maj 1945r. największa zwycięska bitwa oddziałów NOW z Sowietami pod Kuryłówką

    8 maja 1945r. oddziały NKWD przeprowadziły pacyfikację Kuryłówki paląc ok. 200 domów i zabudowań gospodarczych i mordując 8 pozostałych na miejscu mieszkańców. Dla ludności spacyfikowanej Kuryłówki Komenda Okręgu NZW przeznaczyło zapomogę finansową ze zdobytych 23 czerwca 1945r. pieniędzy podczas akcji na bank w Przemyślu . 
    Oddziały NZW nadal kontynuowały swoje zadanie chroniąc polskie wsie przed atakami band UPA, pr
owadziły działalność wydawniczą i propagandową oraz likwidowały pracowników i konfidentów UB.
    Kolejne udane akcje oddziału Tarzana, w których bierze udział nasz Wyklęty to rozbrojenie posterunków MO 12 maja w Pysznicy oraz 26 maja w Jastkowicach pod dowództwem ps. Tarzan. W tym okresie oddział Tarzana liczył 12 żołnierzy NZW. 
    Ak
cje oddziału Tarzana paraliżowały działania powstających lokalnych struktur władzy komunistycznej, aparatu bezpieczeństwa oraz zdobywanie broni i zaopatrzenia. 
    Rozbity w Jastkowicach posterunek MO przestał funkcjonować, gdyż milicjanci obawiali się powrotu do służby. 

    14 czerwca 1945r. nasz waleczny Żołnierz został aresztowany, a 12 października 1945r. wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Przemyślu został skazany na więzienie, które opuścił w związku z ogłoszoną amnestią i wyjechał na Ziemie Zachodnie. 

Zamieszkał w Ruszowie, założył rodzinę, podjął pracę 
i zamilkł jak wszyscy żołnierze narodowych konspiracji 
okupacji niemieckiej i sowieckiej. Jego oddział nadal walczył, 
rozrósł się, wielu poległo w walce z Sowietami, 
a ostatni dowódca Tadeusz Gajda ps. Tarzan został zamordowany
14 października 1946r. wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie. 
Ekshumacji i identyfikacji dokonano po 61 latach 
w dniach 12-17 października 2017r.  na krakowskim cmentarzu na Rakowicach. 
Obecnie mija 69 lat od mordu ostatniego dowódcy 
naszego walecznego Żołnierza w Ruszowa - aby lokalna Pamięć zawsze trwała.

    Tymczasem Tarzan ze swoimi żołnierzami przeszedł w rejon Kuryłówki, gdzie wraz oddziałami Stanisława Pelczara ps. Majka, Józefa Zadzierskiego ps. Wołyniak i Bronisława Gliniaka ps. Radwan toczyły walki z wojskami sowieckimi. Tarzan rozbudowywał swój oddział liczący do ponad 50 dobrze uzbrojonych żołnierzy, którzy przeprowadzili szereg akcji w wioskach między Wisłą a Sanem.
    N
a czele Okręgu Rzeszowskiego NZW stali kolejno: mjr Kazimierz Mirecki ps. Kazimierz, Józef Sałabun ps. Grom, ppłk. Kazimierz Nizieński ps. Waluś, kpt. Piotr Woźniak ps. Wir.
    Na początku 1946r. po reorganizacji struktur NZW przez Komendanta Okręgu Piotra Woźniaka ps. Wir, oddziały Wołyniaka i Tarzana weszły w skład Pogotowia Akcji Specjalnej (PAS). 
    W lutym 1946r. Gajda został dowódcą Obwodu III PAS obejmujący powiaty: Dębica, Mielec, Tarnobrzeg i Tarnów. Po miesiącu nawiązał kontakty z podziemiem antykomunistycznym powiatu tarnowskiego i rozpoczął budowę siatki Pogotowia Akcji Specjalnej. 
    W maju 1946r. władze Okręgu Rzeszowskiego NZW awansowały Tarzana na stopień kapitana.

    7 sierpnia 1946r. Tarzan został aresztowany przez funkcjonariuszy UB w Tarnowie. Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie na sesji w Tarnowie od 23 do 27 września 1946r. ostatniego dnia ogłosił wyrok na mocy, którego skazano Gajdę ps. Tarzan na karę śmierci. 

- Zapluty karzeł reakcji - żołnierz Tarnopol AK, Rzeszów NZW

    14 października 1946r. osadzony w więzieniu Montelupich w Krakowie kpt. Tarzan został zamordowany za walkę o wolną Polskę. Ciało pogrzebano potajemnie.
    W dniach 12-19 października 2017r. Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN wraz z Oddziałową Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Krakowie prowadziło prace poszukiwawczo-ekshumacyjne na Cmentarzu Rakowickim, w wyniku których zostały odnalezione szczątki Tadeusza Gajdy. 
    4 października 2018r. w Pałacu Prezydenckim została wręczona nota identyfikacyjna Andrzejowi Gajdzie – synowi Tarzana.