Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Henryk Flame BARTEK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Henryk Flame BARTEK. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 czerwca 2016

Pod komendą Bartka. Byli postrachem komunistów na Żywiecczyźnie i Śląsku Cieszyńskim

    Henryk Flame ps. Bartek jako pilot myśliwca bronił Warszawy we wrześniu 1939r. Jako dowódca dowódca największego antykomunistycznego zgrupowania Narodowych Sił Zbrojnych na Żywiecczyźnie i Śląsku Cieszyńskim, walczył w latach 1945-1946 z utrwalaczami władzy komu-nistycznej spod znaku UB i NKWD.
   Po wojnie na Podbeskidziu działał 400 osobowy oddział Narodowych Sił Zbrojnych, którym dowodził Henryk Flame ps. Bartek.
   W 1946r. Urząd Bezpieczeństwa wprowadził w szeregi partyzantów kilku swoich agentów, m.in. Henryka Wendrowskiego ps. Lawina. Ich zadaniem było zorganizowanie przerzutu najpierw na ziemie zachodnie.

wtorek, 6 maja 2014

Jedyna taka defilada oddziałów Żołnierzy Wyklętych 3 maja 1946r. w Wiśle

https://www.youtube.com/watch?v=eV1eX4TygVM   Jest to jedyny przypadek w dziejach historii powstania antykomunistycznego 1944 - 1963, kiedy w obecności komunistycznych okupantów oraz wojska sowieckiego odbyła się w mieście defilada oddziałów "Żołnierzy Wyklętych".  Pierwotnie mieszkańcy Wisły sądzili, że wybuchło Powstanie. Pochód żołnierzy Zgrupowania NSZ mjr. Bartka wszedł do centrum miejscowości przechodząc obok posterunku Milicji Obywatelskiej.
    3 maja 1946 roku zarządzono koncentrację oddziałów VII okręgu

piątek, 3 stycznia 2014

Żandarmeria Sił Podziemnych - nieznana organizacja byłych żołnierzy NSZ mjr. Bartka nieopodal Jeleniej Góry

   W grudniu 1946r. zostałem wypuszczony z ubeckiego więzienia, jak wspomina Jan Laszczak. Pomimo bestialskich tortur nie uległem i nic mi nie udowodniono, ale nadal trwały aresztowania moich kolegów, żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, członków PSL-u, przez narzucony siłą przez Sowietów komunistyczny reżim, a przecież walczyliśmy o demokratyczną Polskę.
   Dlatego ponownie zaczęły powstawać oddziały leśne, w których znaleźli się byli żołnierze konspiracji niepodległościowej walczącej z Niemcami podczas II wojny światowej, obawiający się utraty życia z rąk ludzi reżimu komunistycznego. Mój brat Julian Laszczak za udział w oddziale Narodowych Sił Zbrojnych mjr. Henryka Flame ps. Bartek został aresztowany i skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie.

niedziela, 1 grudnia 2013

Urodziłem się 2 grudnia 1929r. w Szczyrku

  
Urodziłem się 2 grudnia 1929r. w Szczyrku, powiat Biała Krakowska (Bielsko-Biała). Do 1939r. ukończyłem 4 klasy szkoły podstawowej w Szczyrku. W 1940r. mnie jako Polaka i wielu innych, którzy nie podpisali volkslisty zostaliśmy przez Niemców wyrzuceni ze szkoły. Szkołę ukończyłem łącznie do 7 klasy w 1945r., po powrocie z oddziału partyzanckiego. Byłem z matką prześladowany przez policję niemiecką z powodu ojca - oficera Wojska Polskiego - zastępcy dowódcy? pułku ułanów krakowsko - sandomierskich? w Krakowie (8 Pułk Ułanów).
  

niedziela, 29 września 2013

Łącznik oddziału konspiracji antykomunistycznej NSZ mjr Bartka i KWP gen. Warszyca, żołnierz AK w Brennej - nieznany czy zapomniany na Łużycach

  Na początku kwietnia 1944 r. Brenna została ostatecznie zajętą przez oddziały sowieckie. Po moim powrocie z Czechosłowacji, gdzie byłem przewodnikiem oraz łącznikiem jednostek Armii Czerwonej, które prowadziłem przez rejony górskie Beskidów, mój oddział AK została rozwiązana, nie istniał.
  1 maja 1945 r. w lokalu konspiracyjnym w Katowicach powołano VII Śląski Okręg NSZ. W czerwcu 1945r. w związku z nasilającymi się atakami, aresztowaniami, mordami byłych żołnierzy AK przez komunistów, w obawie przed takim losem wróciłem do konspiracji. Wstąpiłem do Narodowych Sił Zbrojnych, konspiracji działającej pod sowiecką okupacja na naszym terenie.

Król Podbeskidzia - po co, o tym uczyć - Operacja Lawina

    Po wojnie na Podbeskidziu działał 400 osobowy oddział Narodowych Sił Zbrojnych, którym dowodził Henryk Flame ps. "Bartek". W 1946 r. Urząd Bezpieczeństwa wprowadził w szeregi partyzantów kilku swoich agentów, m.in. Henryka Wendrowskiego ps. "Lawina". Ich zadaniem było zorganizowanie przerzutu najpierw na ziemie zachodnie. Akcję rzekomo miało organizować kierownictwo NSZ, a w rzeczywistości kierowało nią UB. Transportów w sumie mogło być pięć. Wywieziono w sumie ok. 200 żołnierzy. Wszyscy zginęli..
 W ostatnią sobotę września jest  odprawiana Msza św.
i odbywa się Apel Poległych
    Żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych walczyli zarówno z hitlerowcami, jak i z Sowietami. Po wojnie byli więc bezwzględnie zwalczani przez system komunistyczny. W 1946 r. do dowódcy podbeskidzkiego oddziału – Henryka Flame „Bartka” dotarł fikcyjny rozkaz o przeniesieniu oddziału w okolice Baraniej Góry. Podczas transportu żołnierze zostali brutalnie zamordowani. Zwabieni na nocleg do budynku w okolicy polany „Hubertus”, zostali spaleni żywcem. Ci, którzy przeżyli, byli dobijani. Dowódca oddziału „Bartek” ocalał wprawdzie z bestialskiego mordu, ostrzeżony przez jedynego żołnierza, któremu udało się uciec, został jednak zastrzelony po ujawnieniu w 1947r. przez funkcjonariusza MO. Oddział prężnie działał na Śląsku Cieszyńskim walcząc z komunistami i wzbudzając podziw swoją odwagą.

czwartek, 26 września 2013

Operacja Lawina. Dzieje przemilczanej zbrodni UB

     Operacja Lawina to przemilczana zbrodnia UB, która miała miejsce we wrześniu 1946 roku.  To wtedy około 200 partyzantów Narodowych Sił Zbrojnych z Podbeskidzia, z okolic Baraniej Góry w drodze na Zachód na Opolszczyźnie zostali bestialsko zamordowani podczas transportu. Zwabieni na nocleg do budynku w okolicy polany „Hubertus”, zostali spaleni żywcem. Ci, którzy przeżyli, byli dobijani.Akcja była związana z wyjazdem na Zachód Europy okazała się intrygą Urzędu Bezpieczeństwa.
    Na Opolszczyźnie jest kilka miejsc pochówku partyzantów. W wolnej Polsce na polanie „Hubertus” usypano kurhan, nad którym wznosi się krzyż. W ostatnią