Był synem murarza Mikołaja Wilczyńskiego
oraz Karoliny z Wagnerów.
Służył w I Brygadzie Legionów, był w niewoli ukraińskiej w 1919 r., walczył podczas wyprawy kijowskiej, gdzie w maju i czerwcu 1920 r. był komendantem zajętego
przez Polaków Kijowa, w wojnie 1920 r. oraz zapewniał ochronę III powstania śląskiego.
Przeszedł wszystkie szczeble dowodzenia - od baonu po dywizję po wojnie. Powierzano mu funkcje administracyjne, nie wymagające ani specjalnej wiedzy, ani specjalnych talentów wojskowych. Był generałem, jak przedrzeźniał życzliwie marszałek Józef Piłsudski, od "porządeczku, który w wojsku musi być". Generałem został w 1927 r., w 1938 r. objął dowództwo Okręgu Korpusu III w Grodnie.
Przeszedł wszystkie szczeble dowodzenia - od baonu po dywizję po wojnie. Powierzano mu funkcje administracyjne, nie wymagające ani specjalnej wiedzy, ani specjalnych talentów wojskowych. Był generałem, jak przedrzeźniał życzliwie marszałek Józef Piłsudski, od "porządeczku, który w wojsku musi być". Generałem został w 1927 r., w 1938 r. objął dowództwo Okręgu Korpusu III w Grodnie.
Gen bryg. Józef Olszyna-Wilczyński we wrześniu 1939 dowodził Grupą Operacyjną "Grodno". 17 września jadąc z Pińska do Grodna zetknął się z oddziałami sowieckimi oraz dywersantami komunistycznymi. Po otrzymaniu rozkazu rozwiązania oddziałów przebywa w Sopoćkiniach pod Grodnem.