poniedziałek, 1 czerwca 2026

Pociągi Wolności – przez Niemcy, Łużyce i Śląsk. Powrót Armii Hallera do Polski 1919r.

    Szanowni Państwo mam przyjemność zaprosić Państwa na kolejną z najbardziej zapomnianych historii z dziejów Polskiej Armii. Post jest poświęcony historycznemu przejazdowi 1919r. Błękitnej Armii gen. Hallera z Francji do Polski przez tereny Niemiec, Górnych Łużyc, ziemi zgorzeleckiej oraz Dolnego Śląska, jak i historia powstania tejże formacji na ziemi francuskiej. 
    Zatem zapraszam Wszystkich Państwa do poczytania tejże historii, tak bliskiej mieszkańcom Łużyc i naszej ziemi zgorzeleckiej, a zapewniam że warto.

 Powstanie Błękitnej Armii

    I tak Szanowni Państwo mamy w Europie pamiętny rok 1914r., który stał się początkiem I Wojny Światowej, gdzie od sierpnia 1914r. w okopach toczyli zacięte walki miliony żołnierzy z państw centralny (Niemiec i Austro-Węgier) i ententy (Francji, Anglii i Rosji).
    Wybuch tego konfliktu ożywił w polskim społeczeństwie ponownie idee odzyskania niepodległości. Już w sierpniu 1914r. zaczęły powstawać pierwsze polskie formacje wojskowe na wschodzie w Armii Austro-Węgierskiej (Legiony Polskie Józefa Piłsudskiego) i w Armii Rosyjskiej (Legion Puławski). 

Ten impuls patriotyczny spowodował  wzmożoną działalność Polonii na emigracji, zwłaszcza we Francji, gdzie z inicjatywy Komitetu Wolontariuszy Polskich pod przewodem Bolesława Motza i Wacława Gąsiorowskiego za zgodą władz francuskich już w sierpniu 1914r. u podnóża Pirenejów na granicy z Hiszpanią sformowano w miejscowości Bayonne pierwszą polską formacje wojskową na zachodzie w składzie kompanii piechoty licząca ponad 200 żołnierzy. Oddział ten od tego momentu będzie nosił zaszczytną nazwę Polskich Bajończyków.

    Oddział Bajończyków mimo, iż mało liczny wsławił się w zaciętych walkach na froncie zachodnim w latach 1914r. i 1915r., szczególnie w bitwie pod Vimy na północ od Arras 9 maja 1915r., gdzie polscy żołnierze zdobyli dominujące wzgórze w niemieckiej obronie. Niestety, poległo lub odniosło rany z polskiej kompanii aż 150 żołnierzy z 200 biorących udział w natarciu. Ten bohaterski czyn polskich żołnierzy bardzo ujął przedstawicieli władz Francji, które przyznały Polonii we Francji w 1915r. zgodę na utworzenie Legionu Polskiego u boku armii francuskiej. Niestety protestowała w tej sprawie u władz francuskich ambasada Rosji Carskiej, dlatego plan ten został zaniechany, a pozostałych polskich żołnierzy z formacji Bajończyków wcielono do innych francuskich oddziałów.
    Na szczęście rok 1917r. przyniósł Polonii we Francji i w innych częściach świata nową nadzieje na Niepodległą Polskę i jej odbudowaną armię, bowiem do wojny po stronie ententy przystąpiły 8 kwietnia 1917r. Stany Zjednoczone Ameryki Północnej w odpowiedzi na nieograniczoną wojnę podwodną na Atlantyku prowadzoną przez Niemcy. 
    4 czerwca 1917r.
d
zięki tym wydarzeniom oraz wybuchowi rewolucji lutowej 1917r. w Rosji, która obaliła autorytarne rządy Cara, prezydent Francji Raymond Poincarego i rząd francuski zezwolił na formowanie 100.000 Polskiej Armii na terenie Francji. 
Dodatkowo państwa ententy Francja, Anglia, USA i Włochy uznały w wrześniu 1917r. Komitet Narodowy Polski za oficjalnego reprezentanta spraw polskich w Europie i Świecie. Na czele komitetu zostali zaprzysiężeni na mężów stanu Roman Dmowski i słynny polski pianista Ignacy Paderewski
    28 września 1918r. Polskiemu Komitetowi Narodowemu zostaje powierzona pełna kontrola polityczna nad tworzącą się w Francji Polską Armią.


Formowanie polskich oddziałów Błękitnej Armii w Francji 
ruszyło z końcem czerwca 1917r. w obozach szkoleniowych w Sille-le-Guillaume, Lavalle, Mayenne, Camps du Ruchard i Sant-Tanche głownie z ochotników z terenów Francji i Anglii. W niedługim czasie powstały obozy rekrutacyjne w Włoszech, w rejonie Santa Maria Capua Vetere i La Mandira di Chivasso, gdzie trafiali polscy ochotnicy, byli jeńcy armii austro-węgierskiej i niemieckiej. W lipcu 1917r. liczba polskich żołnierzy wzrosła do 9000, a pod koniec 1917r. osiągnęła stan ponad 20.000. Na czele polskiej Błękitnej Armii początkowo stał francuski gen. Louis Archinard, którego 4 października 1918r zastąpił przybyły z Rosji gen. Józef Haller.

 Generał Haller został nieprzypadkowo wybrany na dowódcę Polskiej Armii w Francji, zarówno przez Narodowy Komitet Polski. jak i dowództwo połączonych armii francusko-angielskich. 
    Generał był to dość nietuzinkowy gość w gronie polskich generałów. Przed wybuchem I wojny światowej był zawodowym oficerem w armii austro-węgierskiej, który wstąpił do polskich legionów w 1915r., gdzie objął dowództwo 2 Brygady Legionowej z którą walczył na froncie rosyjskim w latach 1915-1918. Po tzw. kryzysie przysięgowym i zawarciu pokoju Brzeskiego przez Niemiecy i Austro-Węgry z Rosją Bolszewicką w lutym 1918r. przeszedł w marcu 1918r. z ok. 2000 żołnierzy 2 Brygady Legionów na stronę rosyjską, gdzie połączył się z 2 Korpusem Polskim na Ukrainie, którego został następnie dowódcą ponad 10.000 żołnierzy.
    Oddziały 2 Korpusu Polskiego zostały w maju 1918r. zostały otoczone przez siły niemiecko-austriackie pod Kaniowem i po zaciętych walkach zmuszone do kapitulacji. Ok. 2000 żołnierzy Korpusu wraz z gen. Hallerem 
udało się przebić na druga stronę Dniepru, dzięki czemu uniknęli niewoli. Gen. Haller z żołnierzami dotarł przez zbolszewizowaną Rosję do Moskwy, skąd ruszył do Murmańska, a z stamtąd na statku francuskim dopłynął do Francji, gdzie przybył do Paryża w połowie września 1918r. 
    Tym wyczynem tak zaimponował dowództwu zachodnim aliantom i przedstawicielom polskiego Narodowego Komitetu Polskiego, że postawili postawić go na czele Polskiej Armii w Francji.

    Od stycznia 1918r. zaczęli masowo do Francji przybywać polscy ochotnicy z USA, Kanady i Brazylii łącznie ok. 30,000. Było to zasługą agitacji Ignacego Paderewskiego, wielkiego kompozytora, polityka i orędownika Niepodległej Polski, który zorganizował ponad 40 koncertów we wszystkich większych miastach USA, gdzie masowo Polonia w Ameryce, jak i sami amerykanie wpłacali potężne datki na rzecz Polskiej Armii w Francji. 
    Zasługą Paderewskiego była niewiarygodna przychylność dla sprawy polskiej prezydenta USA Thomasa Woodrow Wilsona, przyjaciel naszego pianisty. Rząd USA przeznaczył znaczną pomoc materialną oraz finansową na rzecz Polskiej Armii w Francji, jak i zezwolenie na wstępowanie polskich ochotników z obywatelstwem USA do armii Polskiej w Francji.
 Dzięki tym działaniom Polska Błękitna Armia osiąga bardzo szybko sprawność bojową. 
    W czerwcu 1918r. 
zostaje wysłany 1 Pułk Strzelców liczący ok. 3000 żołnierzyna na front zachodni, by pomóc armii francuskiej w odparciu niemieckiej ofensywy nad rzeką Marną w rejon Reims, który w walkach spisał się znakomicie, czym zaskarbił sobie szacunek dowództwa armii francuskiej. Następnie oddziały 1 Pułku zostały wysłane w lipcu 1918r. do Szampanii, gdzie okrywają się ponownie sławą i bohaterstwem.  
    
11 listopada 1918r
. z chwilą zawieszenia broni pomiędzy aliantami, a Niemcami oddziały polskie walczące na froncie zachodnim przeniesiono do francuskich obozów szkoleniowych. Błękitna Armia rozrasta się nadal i w 1919r. liczy prawie 80.000 żołnierzy. 
    Jest ona doskonale uzbrojona w nowoczesną broń armii francuskiej, za którą płaciła Polonia w USA, co pozwoliło na znaczną rozbudowę Błękitnej Armii (nazwę przyjęli polscy żołnierze od koloru mundurów) do stanu 2 Korpusów, w składzie których było 6 Dywizji Strzelców i inne oddziały wsparcia.

Skład organizacyjny Błękitnej Armii na dzień 1 kwietnia 1919r:
I Korpus pod dowództwem gen. Dominique Joseph Odry w składzie:
1 Dywizja Strzelców – dowódca gen. Joseph Jean Bernard
2 Dywizja Strzelców- gen. Louis Modelon
3 Dywizja Strzelców- gen. Eugene-Auguste Petitdemange
III Korpus pod dowództwem gen. Andre Joseph Emmanuel Massent w składzie:
6 Dywizja Strzelców – dowódca gen. Denis de Champeaux
7 Dywizja Strzelców – gen. Laurent Louis Adrian Bonnin
Dywizja Instrukcyjna – gen. Leonce Charles Moineville 
w składzie:
1 Pułk czołgów Renault FT-17 dowódca ppłk. Jules Mare
1 i 3 Pułk Artylerii Ciężkiej
3 Pułki kawalerii ( 1, 3 i 4 szwoleżerów)
oddziały lotnicze

    1 kwietnia 1919rArmia Polska we Francji liczyła ok. 80.000 żołnierzy uzbrojonych w 120 czołgów lekkich Renault FT-17, 350 dział ciężkich i lekkich, 100 moździerzy, 100 samolotów bojowych, oraz ok. 2000 karabinów maszynowych i ponad 80.000 zwykłych karabinów i pistoletów. Wsród polskich żołnierzy było ok. 30.000 ochotników z USA, ok. 1000 z Ameryki Południowej głównie z Brazylii, 23.000 byli jeńcy wojenni z armii niemieckiej i austro-węgierskiej pochodzenia polskiego, z których 11.000 pochodziło z Wielkopolski, ponad 6000 z Górnego Śląska, a pozostali ok. 5000 z Pomorza, Warmii Mazur i Galicji, ok. 22.000 pochodziło z Francji, Włoch, Hiszpanii, Anglii, Grecji, kadra francuskich oficerów stanowiła ok. 4000 żołnierzy.
    D
o Armii Polskiej we Francji włączono przejściowo polskie formacje znajdujące się na terenie Rosji jak 4 Dywizja Strzelców, której odziały stacjonowały w rejonie Odessy, Kubania i na Kaukazie, 5 Dywizja Strzelców utworzona w Samarze nad Wołgą, a także polskie oddziały w Murmańsku i Archangielsku. 
    W kwietniu 1919r. całość polskich sił w Rosji liczyła ok 25.000 żołnierzy, z których utworzono II Korpus podporządkowany dowództwu Polskiej Armii w Francji. Jednostki polskie w Rosji walczyły  pod dowództwem oddziałów francuskich, angielskich, amerykańskich oraz białych oficerów carskiej armii Rosji, Denikina i Kołczaka, które prowadziły działania bojowe na terenie Rosji przeciw bolszewikom

 Plan działania Polskiej Błękitnej Armii

    Polska Armia gen. Hallera od początku była formowana z myślą o powrocie do Polski i walki o jej granice. Jednak Naczelne Dowództwo Francuskich Wojsk szybko znalazło w tym sposób na zwiększenie swoich walczących oddziałów we Francji i wykorzystaniu polskich żołnierzy przeciw Niemcom. Francuskie dowództwo liczyło, iż z prawie 500.000 niemieckich i austriackich jeńców, których mieli w obozach w 1918r. we Francji, Włoszech uda się wcielić do Polskiej Armii nawet 200,000 żołnierzy pochodzenia polskiego, co by znacznie wzmocniło szeregi wyczerpanej walkami pozycyjnymi Armii Francuskiej, o żołnierza, którego nie trzeba już szkolić jak przybyłych np. Amerykanów. Plan francuski nie został jednak zrealizowany, bowiem 11 listopada 1918r. nastąpiło zawieszenie walk na froncie zachodnim kończące I wojnę światową.
    Kolejnym pomysłem polityków francuskich jak i angielskich w sprawie Polskiej Armii w Francji było jej wykorzystanie w walce przeciw Rosji Bolszewickiej, z czym zgadzali się oczywiście polscy politycy z Komitetu Narodowego Polski razem z Romanem Dmowskim.
    Niestety założenia dyplomacji francusko-angielskiej szły daleko bardziej niż oczekiwania polskich polityków, bowiem z chwilą rozpoczęcia w styczniu 1919r. przez Lenina tzw. Rewolucji Światowej i marszu oddziałów sowieckich na zachód Francuzi, Anglicy, USA i Japonia, postanowili w Rosji przywrócić tzw. Stary Ład i wskrzesić ideę Nowego Caratu.
    Państwa te wysłały do Rosji swoje oddziały interwencyjne oraz wspierały materialnie oddziały carskich generałów z armii Rosyjskiej takich jak Denikin, Judenicz, Kołczak, Wrangel w walce z bolszewikami. Tym dodatkowym wsparciem miały być też jednostki polskie, w tym cała Armia Hallera. Komitet Narodowy Polski mocno protestował co do tej części planu, bowiem zdawały sobie sprawę, iż odbudowana Rosja Carska nigdy nie wyrazi zgody na pełną niepodległość Polski.
    12 listopada 1918r. Naczelnik Odrodzonego Państwa Polskiego Józef Piłsudski wysłał list do Komitetu Narodowego Polskiego w Francji, informując iż z powodu walk polsko-ukraińskich w Galicji Wschodniej, a w szczególnie trudnej sytuacji okrążonych oddziałów polskich w Lwowie konieczne jest najszybsze przybycie polskich jednostek gen. Hallera do kraju. Interwencja Romana Dmowskiego w rządach Anglii i Francji nie przyniosła zgody na szybki powrót wojsk do Polski. Głównym powodem okazał się sprzeciw angielskiego ministra Lloyda Georga, który uważał, iż oddziały armii gen. Hallera za bardzo wzmocnią Polaków w Galicji. Plan przerzucenia polskich oddziałów z Francji do Polski w grudniu 1918r. szybko upadł. Dodatkowo w grudniu 1918r. przerzut polskich wojsk do Kraju przez Niemcy stał się niemożliwy z powodu wybuch Powstania Wielkopolskiego 27 grudnia 1918r. trwającego do 16 lutego 1919r. kiedy podpisano zawieszenie broni pomiędzy strona polską a niemiecką w Trewirze, jak i wybuch rewolucji komunistycznej w Niemczech 10 listopada 1918r. zainicjowany przez SPD pod wodzą Karola Libknechta i Różę Luksemburg trwającej w północnych i środkowych Niemczech do połowy marca 1919r., która została spacyfikowana przez oddziały Freikorpsu.
    Plan omijający Niemcy zaproponowany przez stronę polską i francuską przerzucenia drogą morską polskich oddziałów Armii Hallera do Gdańska został spacyfikowała przez Anglię, która uważała, że polskie oddziały wyładowane w Gdańsku siłą odbiorą je Niemcom. 
    W połowie marca 1919r. rządy Francji i Anglii wyraziły zgodę na transport koleją oddziałów Polskiej Armii gen. Hallera
 przez terytorium Niemiec do Polski. Głowna przyczyną tej zgody był chęć powstrzymania nacierającej na zachód sowieckiej Armii Czerwonej, która już w lutym 1919r. zajęła Tallin, Rygę, Kowno, Kijów i została zatrzymana dopiero przez oddziały polskie na linii rzeki Niemen. 
    W dyplomacji francusko-angielskiej zaczęto zdawać sobie sprawę iż bolszewicy po pokonaniu słabych oddziałów polskich połączą się z rewolucjonistami niemieckimi, po czym ruszą ponownie na zachód w stronę Francji. Wysłanie koleją oddziałów Błękitnej Armii gen. Hallera stało się koniecznością dla aliantów. 

Przygotowania Transportu

     8 kwietnia 1919r. po zakończeniu negocjacji delegacji francuskiej z rządem niemieckim, gen. Foch wydał rozkaz dowódcy Polskiej Armii gen. Hallerowi wyjazdu do Polski, który brzmiał:
 

- 14 kwietnia 1919r wyrusza jako pierwsza kwatera główna gen. Hallera z oddziałami 1 Dywizji Strzelców, oraz jednostki lotnicze,
- 22 kwietnia rusza 2 Dywizja Strzelców, 1 Pułk Artylerii Ciężkiej, sztab 1 korpusu z zapasem żywności na 14 dni oraz amunicją,
- 6 maja 3 Dywizja Strzelców,
- 13 maja 6 Dywizja Strzelców,
- 3 czerwca sztab 3 korpusu, 7 Dywizja Strzelców, Dywizja Instruktorska, 1 Pułk czołgów lekkich Renault FT-17, 3 Pułki Kawalerii, 3 Pułk Artylerii Ciężkiej, 7 szpitali polowych oraz żywność na 14 dni i amunicja

Przejazd oddziałów Błękitnej Armii liczącej ok. 80.000 żołnierzy, 12.000 koni, ok. 1000 samochodów ciężarowych i osobowych miał odbywać się pod specjalnym nadzorem. Do każdego z 383 pociągów przydzielono po kilku wyższych rangą oficerów francuskich biegle znających język niemiecki, którzy mieli na trasie rozwiązywać wszystkie kwestie sporne. Według uzgodnień ze stroną niemiecką ciężką broń i większość osobistej broni miało być przewożone w zaplombowanych wagonach.Transport poszczególnych pociągów Błękitnej Armii miał trwać ok 6-7 dni. Przewiezienie jednej dywizji z 6, wymagało co najmniej 50 zestawów pociągów, 1800 wagonów, by zmieścić 16 000 ton materiału i sprzętu wojennego i ok 15000 żołnierzy.
    Odpowiednie pociągi do tego zadania udostępniły Błękitnej Armii władze francuskie, a dodatkowe lokomotywy z węglem i obsługą miały udostępnić Niemcy, która nie wywiązała się w pełni z zawartej umowy, bowiem do obiecanych parowozów nie stawili się niemieccy kolejarze. Strona polska była już wcześniej uprzedzona o planowanej akcji skomunizowanych niemieckich kolejarzy, dlatego pod koniec marca 1919r na teren Francji przyjechała znaczna grupa polskich maszynistów i kolejarzy z Wielkopolski i Śląska doskonale znająca niemieckie szlaki kolejowe. Cała akcja załadunkowa oddziałów Armii gen Hallera odbyła się bardzo sprawnie.
    Do przewiezienia 80 tys. żołnierzy Błękitnej Armii wyznaczono specjalne linie kolejowe od Francji, przez środkowe Niemcy do centralnej Polski o długości ponad 1400 km. 
    Pierwsza biegła z rejonu Paryża do Avricourt-Moguncję-Frankfurt nad Menem-Erfurt-Lipsk-Cottbus, druga zaś biegła przez Metz do Koblencję-Gissen-Halle-Cottbus. W Łużyckim Cottbus obie linie miały się połączyć się w jedną w kierunku Forst-Żagań-Głogów-Leszno-Kalisz-Łódź. 

 

    W trakcje jazdy nakazano żołnierzom, aby podczas przejazdu przez Niemcy nie śpiewać pieśni polskich, francuskich i amerykańskich oraz by nie wywieszali flag narodowych Polski, Francji czy USA. 
    Co 6 godzin każdy skład transportujący żołnierzy miał zatrzymywać na półtorej godziny w szczerym polu, tak aby żołnierze mogli wypocząć oraz załatwić potrzeby fizjologiczne. Wszystkie przejazdy przez duże miasta niemieckie miały odbywać się nocą lub nad ranem. Postoje na dużych dworcach kolejowych w celu uzupełnienia węgla i wody do parowozów miały odbywać się wieczorem lub nad ranem przed dworcami w odpowiednich wyznaczonych do tego miejscach. Nakazy i zakazy wyznaczono celem uniknięcia niepotrzebnych zamieszek z ludnością cywilną, z którymi liczono się podczas przejazdu przez Niemcy.

 Powrót do Domu

   14 kwietnia 1919r. o godz. 6.00 z punktów załadunkowych w Metz, Avricourt i Sille-le-Gillaume ruszyły pierwsze pociągi 1 Dywizji Strzelców, następnie co godzinę odjeżdżały kolejne składy z 69 pierwszej grupy przewidzianej do transportu.   

16 kwietnia 1919r. o godz.10.00 na dworcu Paryskim (Gare de IEst) nastąpiło uroczyste pożegnanie gen. Hallera przez Romana Dmowskiego i Komitet Narodowy Polski, premiera Ignacego Paderewskiego jego małżonkę Helenę Marie Paderewską, która wręczyła generałowi medalik z Matką Boską Częstochowską, przedstawicieli władz francuskich gen. Mordac i szefami sztabów armii francuskiej, gen. Alby i gen. Weygand. Przejazd poszczególnych składów polskich pociągów przez Niemcy trwał około tygodnia. W pierwszym etapie do linii Renu, gdzie stały wojska okupacyjne francusko-angielsko-amerykańskie odbywał się on bez żadnych perturbacji. Wjazd w rejon centralnych Niemiec w rejon miast Moguncja, Kassel, Halle, Frankfurt nad Menem, Erfurt, Lipsk ukazał ogromna wrogość Niemców wobec Polaków, zresztą podsycaną przez niemiecką komunistyczną prasę.
    Mimo wieczornych przejazdów pociągów z dala od wielkich stacji kolejowych, odbywały się co jakiś czas manifestacje ludności niemieckiej. Polscy byli wyzywani w języku polskim i francuskim, a także obrzucani kamieniami, niemieckie służby celne zatrzymywały co jakiś czas całe składy dla nieuzasadnionych rewizji. W okolicach Lipska podczas pobierania węgla i wody dla parowozów doszło do kradzieży dwóch wagonów z prowiantem, które zostały odczepione przez niemieckich kolejarzy.
    Polacy szczególnie z Wielkopolski i Śląska oraz francuscy nie byli dłużni Niemcom za takie traktowanie i zaczęli jawnie wywieszać na wagonach pociągów flagi polskie, francuskie i amerykańskie oraz śpiewać polskie patriotyczne pieśni. Ostatecznie, by ukrócić te wypadki, władze niemieckie zostały przez stronę francuską zmuszone do wystawienia na punktach postoju posterunków z niemieckimi żołnierzami celem ich zabezpieczenia.

    W rejonie Chociebuża na terenie Łużyc polscy żołnierze spotkali się powszechną sympatią miejscowej ludności Serbsko-Łużyckiej, która z prasy dowiedziała się o przejeździe polskich żołnierzy. Witali oni polskich żołnierzy bardzo serdecznie w odświętnych strojach regionalnych. Większości z nich była wyznania katolickiego, a pierwsze transporty polskich żołnierzy wypadły w okresie Świąt Wielkanocnych. Polscy żołnierze starali się im odwdzięczyć, dając im żywność jak puszki z mięsem, dżemem itp. podarki, bowiem problemy z żywnością były w całych Niemczech. 

    W nocy z 19 na 20 kwietnia 1919r
. o godz. 4.00 pierwszy transport Błękitnej Armii z gen. Hallerem na czele dotarł do Polski, 
do miejscowości Kąkolewo tuż za Lesznem w Wielkopolsce, gdzie został powitany przez tłumy mieszkańców Kąkolewa oraz z okolic z oddziałem wojska Wielkopolski. Powitanie trwało ponad godzinne, w miedzy czasie gen. Haller wysłał depesze do naczelnika Państwa Polskiego Józefa Piłsudskiego o przybyciu Armii Polskiej z Francji do kraju. 

    Po powitaniu pociąg ruszył przez tereny centralnej Polski, po czym w południe 21 kwietnia 1919r dotarł do Warszawy. W stolicy gen. Haller został powitany przez tłum Warszawiaków, władze miasta, przedstawicieli rządu i wojska w tym ministra Wojciechowskiego, gen. Sosnkowskiego. Do spotkania gen. Hallera z Naczelnikiem Państwa Polskiego Józefem Piłsudskim doszło w południe 23 kwietnia 1919r., kiedy to Naczelnik wrócił z Wilna do Warszawy. W Warszawie obaj przyjęli defiladę Błękitnej Armii i wojsk krajowych. Tym samym kończył się I etap powrotu polskich wojsk z Francji, ale zaczynał się też drugi, trwający aż do 17 czerwca 1919r.

 Prowokacja Głogowska 8 czerwca 1919r.

     3 czerwca 1919rwyjechała z Francji ostatnia grupa Błękitnej Armii z sztabem 3 Korpusu, 7 Dywizją Strzelców, Dywizją Instruktorską, 1 Pułkiem czołgów lekkich Renault FT-17, 3 Pułkami Kawalerii, 3 Pułkiem Artylerii Ciężkiej i 7 szpitalami polowymi. Napotkała ona na największe trudności na terenie Niemiec, głównie na obszarze Dolnego Śląska, bowiem niemieccy politycy i wojskowi dowiedzieli się o postanowieniach Traktatu Wersalskiego ustalającego granice Niemiec na korzyść Polski. 
    Z początkiem maja 1919r. Niemcy postanowili zastosować wobec Polski politykę faktów dokonanych i rozpoczęli przygotowywać operację wojskową pod krypt. Fruhlingssonne (wiosenne słonce) z użyciem wszystkich dostępnych sił Grenzschutzu w sumie ok 200.000 żołnierzy mających uderzyć na Polskę od strony z Litwy, Prus Wschodnich, Pomorza i Śląska.

 Niemcy swoje działania uzgodnili z bolszewicka Rosją, oraz termin jej wykonania wyznaczony na koniec czerwca 1919r.

     Ostatnie transporty Błękitnej Armii, które wyruszyły z Francji po 4 dniach doznały  perturbacji na trasie. 

 6 czerwca 1919r. w okolicach Lipska doszło do pierwszego poważnego zajścia, gdzie niemiecki pociąg pancerny zatarasował drogę polskiemu składowi z żołnierzami 5 Pułk Strzelców. Tylko bezpośrednia interwencja francuskich oficerów u dowódcy niemieckiego pociągu, grożąca niemieckiej załodze otwarciem ognia z dział polowych z transportowego składu polskich wojsk zmusiła niemiecki pociąg pancerny do odjazdu i otwarcia dalszego przejazdu wszystkim eszelonom polskiego transportu.
    7 czerwca 1919r. skład wojskowy z żołnierzami 20 Pułku Strzelców dojeżdżając do miejscowości Forst i mostu na Nysie Łużyckiej, usłyszał silną eksplozję, która zniszczyła tor przed pociągiem. Oddział saperów po dwugodzinnym przestoju dokonał naprawy torów.  
    

8 czerwca 1919r. rankiem skład dotarł przed Głogów, gdzie Niemce szykowali walną rozprawę poprzez brutalne przejecie polskich składów. W Głogowie na stacji kolejowej rozegrały się najbardziej dramatyczne wydarzenia podczas całego przejazdu Błękitnej Armii z Francji. O godz. 5.00 wtaczały się przed stacje kolejową w Głogowie pierwsze składy 1 Pułku Pancernego i działami 3 Pułku Artylerii Ciężkiej. Na torach przed polskim pociągiem zaobserwowano ustawione drewniane kozły i rozwinięty drut kolczasty, a w oddali worki z piaskiem, prowizoryczne barykady oraz przygotowaną do otwarcia ognia niemiecką piechotę Grenzschutzu z ustawionymi karabinami maszynowymi, które ubezpieczał stojący równolegle do polskich składów wojskowych niemiecki pociąg pancerny.
    
Było to ogromne zaskoczenie dla polskich żołnierzy, dlatego natychmiast w stronę niemieckich stanowisk ruszyła grupa francuskich oficerów z dowódcą polskiego 1 Pułku czołgów ppłk Jules Mare. W toku rozmowy z niemieckim dowódcą oddziału Grenzschutzu, ppłk Mare dowiedział się, iż oddział polski zostanie przepuszczony w dalszą drogę pod złożeniu broni. Ppłk. Mare otwarcie zaprotestował na prowokacje i odpowiedział iż natychmiast drogą telegraficzną powiadomi swoich francuskich zwierzchników o zaistniałej sytuacji. Po czym wrócił do swych polskich żołnierzy i nakazał rozdać swoim podkomendnym broń osobistą i maszynową z zaplombowanych wagonów, stoczyć z platform kolejowych 5 czołgów Renault FT-17 i rozstawić baterie dział kalibru 105 mm skierowane w niemiecką załogę dworca w Głogowie. Stan niepewności trwał ponad 5 godzin, po czym oddziału Grenzschutzu w ciągu 30 min rozebrał barykadę, a z pociąg pancerny wycofał się ze stacji kolejowej. 
Przerwanie niemieckiej blokady nastąpiło w wyniku bezpośredniej interwencji dowódcy Wojsk Francuskich marszałka Focha w Berlinie. Zagroził on zajęciem przez żołnierzy francuskich okupujących Zagłębie Rury miast 
środkowych Niemiec. 

8 czerwca 1919r. ok.godz.  11.00  polskie składy 1 Pułku Czołgów i pozostałych oddziałów Błękitnej Armii ruszyły w dalszą drogę. Te opóźnienie spowodowało ogromny zator pozostałych składów Błękitnej Armii, w rejonie węzła Chociebuża. W celu zabezpieczenia ich przed ewentualnym przejęciem przez Niemców skierowano je na południe w rejon Zgorzelca dzisiejszego Węgliniec, gdzie polskie składy miały czekać na dalszy rozwój sytuacji w rejonie Głogowa. A w razie całkowitej blokady skierować się do Czech, skąd drogą okrężną dotrzeć do Polski.

8 czerwca 1919r. w rejonie stacji Gorlitz - Zgorzelec i dzisiejszego Węgliniecpojawiło się od 4 do 6 polskich składów wojskowych Błękitnej Armii. Po zażegnaniu prowokacji głogowskiej polskie pociągi z Halerczykami ruszyły w dalszą drogę do Polski przez Żagań, Bolesławiec, Legnicę, Głogów, Leszno i Łódź.

17 czerwca 1919r.  zakończył się cały przejazd Błękitnej Armii z Francji, który dotarł do Łodzi. Ostatni pociąg wojskowy z Paryża wiózł 22 czołgi Renault FT-17 z 1 Pułku Czołgów.
    14 maja 1919r. oddziały Błękitnej Armii ruszyły na front ukraiński z pomocą oblężonemu Lwowowi rozbijając oddziały ukraińskie do połowy lipca 1919r. tym samym kończąc wojnę polsko-ukraińską o Galicję Wschodnią. 
W sierpniu 1919r. jednostki Błękitnej Armii Hallera jak 1 Pułk czołgów i 4 Dywizja Strzelców uczestniczyły w operacjach wojskowych na Białorusi, które zmusiły jednostki bolszewickie do wycofania się na linie rzeki Berezyna i opuszczenia twierdzy Bobrujsk.

 We wrześniu 1919r, włączono ją ostatecznie w struktury Armii Polskiej nadając jej nowe numeracje. Dawna 1 Dywizja Strzelców Armii Hallera stała się 13 Dywizja Piechoty, 2 Dywizja Strzelców stała się 11 Dywizja Piechoty, 6 Dywizja Strzelców stała się 12 Dywizja Piechoty, 7 Dywizja Strzelców stała się słynną Żelazną 18 Dywizją Piechoty, a z pozostałych jednostek piechoty, artylerii i kawalerii utworzono kilkanaście samodzielnych jednostek w tym 1 Pułk Czołgów. Z nową sygnaturą oddziały Halerczyków w 1920r uczestniczyły w zajęciu Pomorza Gdańskiego, gdzie gen. Haller w Pucku dokonał zaślubin Polski z Morzem Bałtyckim, w zmaganiach z armią Tuchaczewskiego w Bitwie Warszawskiej, w walkach z kawalerią Budionnego pod Komarowem, a także w ofensywie Niemeńskiej i zajęciu Wilna.
    Ostatnim aktem działań bojowych oddziałów Błękitnej Armii o wolność i granice Polski było wkroczenie wodzą gen. Hallera w 1922r na tereny Górnego Śląska przyznane Polsce przez Aliancką Komisje Rozjemczą po III Powstaniu Śląskim.

 Losy głównych bohaterów Błękitnej Armii w Polsce jak Dmowski, Paderewski i gen. Haller z powodu konfliktu marszałkiem Piłsudzkim uległy mocnym komplikacjom, czego wyrazem był wyjazd Ignacego Paderewskiego z Polski do USA, gen, Haller został skierowany w stan spoczynku, natomiast Roman Dmowski stał się głównym przeciwnikiem politycznym obozu Piłsudczyków w Polsce.

Po napaści Niemiec i ZSRR na Polskę w wrześniu 1939r. gen, Haller musiał emigrował do Wielkiej Brytanii, gdzie przebywał do śmierci w 1960r. 23 kwietnia 1993r dzięki staraniom rodziny generała i wielu ludziom dobrej woli oraz Harcerzy z 58 TDHP prochy gen. Hallera sprowadzono do Polski, gdzie spoczęły w krypcie Kościoła Garnizonowego św. Agnieszki w jego rodzinnym Krakowie.
    W samym Zgorzelcu przebywał parokrotnie przed I wojną światową Ignacy Paderewski ale to już Szanowni Państwo inna historia na inny post.
    I na tym Szanowni Państwo wypada mi zakończyć powyższy post poświęcony „Historii powstania Armii Hallera i jej powrotowi przez Niemcy Łużyce i Śląsk do Polski w 1919r”. I mam nadziej że się on Państw spodobał.

                            Z wyrazami szacunku autor postu Piotr Ziemblicki

Powyższy post dedykuje Annie Ziemblickiej mojej ukochanej Mamiezmarłej nagle 9 kwietnia 2026r w wieku 94 lat. Najukochańsza Mamo dziękuje Ci za to że zawsze byłaś przy mnie i za to że dzięki Tobie jestem kim jestem. Zawsze kochający twój syn Piotr. 

 Bibliografia

 1. Witold Jarno, „1 Dywizja Strzelców Armii fen. Hallera”, wyd. Warszawa 2006r
2. Wojciech Krajewski, Michał Mackiewicz, Andrzej Szczepanowski, Janusz Wesołowski, „Błękitna Armia”, wyd. Warszawa 2017r
3. Praca zborowa, „Księga chwały piechoty”, wyd. Warszawa 1939r
4. Józef Sierociński, „Armia Polska we Francji – Dzieje Wojsk Gen. Hallera Na Obczyźnie”, wyd. Warszawa 1929r
5. Witold Trawiński, „Odyseja Polskiej Błękitnej”, wyd. Wrocław 1989r
6. Paul S. Valasek, „Hallers Polish Army in France”, wyd. Chicago 2006r
7. Dariusz Radziłowicz, „Armia Polska we Francji – organizacja, wyszkolenie walki 1917-1919”, wyd. Warszawa 2017r.
8. Radziwiłowicz Dariusz, „Błękitna Armia w 80 rocznice utworzenia”, wyd. Warszawa 1997r.
9. Grzegorz Cisak, „Halerczycy-walka-niepodległość-pamięć”, wyd. Warszawa 2011r
10. Jan Tarczyński, Juliusz S. Tym, „Błękitna Armia i jej dowódca gen. Haller” wyd. Warszawa 2017r
11.Witold Jarmo, „Uwarunkowania przybycia Armii Polskiej z Francji do Polski wiosna 1919r” wyd. Łódź 2020r.
12. Krzysztof Kaczmarski, Wojciech Muszyński, Rafał Serchuła, „Błękitna Armia gen. Hallera” wyd. Biuletyn IPN Warszawa 2019r
.
13. https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/polskie-wojsko/Blekitna-Armia-generala-Hallera.html 
14. https://histmag.org/Serboluzyczanie-losy-slowianskiej-mniejszosci-w-czasach-III-Rzeszy 
15. https://pl.wikipedia.org/Armia_Polska_we_Francji