W tamtym czasie Polska nie istniała, 100 lat wcześniej trzy ościenne państwa dokonały ostatniego III rozbioru I Rzeczpospolitej Obojga Narodów przekreślając tym samym jej istnienie.
Andrzej, bo takie nadano imię dziecku wychował się w atmosferze ducha polskości, jaki powszechnie panował w ówczesnej Galicji.
6 sierpnia 1914r. pod komendą Romana Korzeniowskiego wyruszył z Tarnowa do Krakowa na rozkaz Józefa Piłsudskiego 70 osobowy oddział strzelców, oddział Andrzeja Błachańca - żołnierza I Brygady Legionów Polskich, po 1945r. mieszkaniec Zgorzelca.
Z ziemi tarnowskiej do Legionów Polskich wyruszyło łącznie 812 strzelców.
Kompanie, które stworzyły I Brygadę Legionów Polskich wyruszały z Oleandrów w Krakowie, a jej żołnierze stanowili przyszłe kadry Wojska Polskiego.
Dziś nadszedł czas pokwitowania, Za mękę serc i katusz dni.
Nie chciejcie więc politowania, Zasadą jest: za krew chciej krwi.
My, Pierwsza Brygada...
Kompania Andrzeja wyruszyła z Oleandr w Krakowie, obecnie tuż obok Muzeum Narodowego przy Alejach Trzech Wieszczów, w bój na Kielecczyznę. Po odwrocie pułk brał udział w potyczkach z rosyjską kawalerią oraz piechotą wzdłuż Wisły, granicy Rosji a Austro-Węgier.
W dniach 15 - 24 września pułk toczył ciężkie walki pod Nowym Korczynem, gdzie powstrzymał ofensywę rosyjskiej kawalerii gen. Aleksandra Nowikowa.
23 września 1914r. pod Czarkowami polegli śmiercią bohaterską żołnierze z plutonu Czesława Młota - Fijałkowskiego, którym w 1928r. w miejscu walk postawiono pomnik Czynu Legionowego, wysadzonego przez Armię Sowiecką w styczniu 1945r.
W dniach 22 - 26 października 5 Pułk toczył boje na przedpolach Twierdzy Dęblin pod Anielinem i Laskami, a niecały miesiąc później z 17 na 18 listopada we wsiach Bydlin i Krzywopłotach stoczył bitwę zwaną Krzywopłockimi Termopilami, w której zginęło 46 legionistów, a 131 rannych dostało się do niewoli.
KRZYWOPŁOTY 14 XI 1914
umieszczone na Grobie Nieznanego Żołnierza
w Warszawie w II RP i po 1990.
8 grudnia 5 Pułk skierowano do obrony doliny Dunajca z zakwaterowaniem w rejonie Nowego Sącza.
19 grudnia 1914r.
oddziały Legionów został przekształcone
na ziemi nowosądeckiej w
I Brygadę Legionów Polskich
Po załamaniu się ofensywy Austro - Węgier na ziemi limanowskiej i nowosądeckiej Rosjanie po kontrataku na styk armii Austro - Węgier w rejonie Łowczowa i Łowczówka, mogli ich okrążyć.
Dowodzona w tym czasie I Brygada przez ppłk Kazimierza Sosnkowskiego otrzymała rozkaz powstrzymania ataku Rosjan.
Zatrzymanie Rosjan umożliwiło rozbudowanie frontu i utrzymanie pozycji do ofensywy
pod Gorlicami w maju 1915r.
Brygadą podczas walk dowodzili:
- kpt. Józef Olszyna - Wilczyński (gen. brygady WP, dowódca GO Grodno zamordowany przez Sowietów, grób znajduje się Sopockanie k. Grodna, a symboliczny na cmentarzu Salwatorskim w Krakowie)
- por. Franciszek Pększyc - Grudziński ( poległ 4 czerwca 1915r. w Modliborze).
ŁOWCZÓWEK 24 XII 1914
umieszczone na Grobie Nieznanego Żołnierza
w Warszawie w II RP i po 1990
11 maja rozpoczęła się ofensywa, w trakcie której w dniach od 16 do 25 maja stoczono bitwę pod Konarami, a w czerwcu 5 Pułk walczył pod Ożarowem i Tarłowem.
Za zasługi w bojach Józef Piłsudski nadał
5 Pułkowi Piechoty jako jedynemu w Legionach
przydomek Zuchowatych.
KONARY 16-22 V 1915
umieszczone na Grobie Nieznanego Żołnierza
w Warszawie w II RP i po 1990
1 października w ciężkich bojach pod Stowyhorożem przy dużych strat odbija przerwaną linię frontu.
23 października pod Koszyszczami w kontrataku zdobywa kilkuset jeńców, kolejno zostaje skierowany na odpoczynek do Leśniówki, gdzie spędza Boże Narodzenie.
Kolejne walki 5 Pułk rozpoczyna na wiosną 1916r., które toczy wśród mokradeł i bagien Wołynia, skąd zostaje przerzucony pod Kostiuchnówkę.
Pod Kostiuchnówką I batalion pułku zajął pozycje przy Polskiej Górze, a II batalion stanowił jego odwód usytuowany w Polskim Lasku. 8 czerwca po ataku Rosjan mjr Tadeusz Wyrwa - Furgalski dowódca II batalionu przeprowadził nocny wypad dwoma kompaniami.
4 lipca rozpoczęła sie rosyjska ofensywa od 12 godzinnego artyleryjskiego ostrzału linii obronnych 5 pułku, po którym nastąpił odparty atak. Kolejno Rosjanie skierowali atak na sąsiedni odcinek, robiąc wyłom w obronie.
Legioniści bez wsparcia artylerii i łączności
nie dopuścili
do przerwania frontu
i w walce na bagnety wyparli Rosjan z już zajętych pozycji.
Żołnierze carscy ponawiali atak trzykrotnie, ale za każdym razem piechurzy z 5. Pułku Legionów ich odpierali. Niestety, w wyniku przełamania przez Rosjan prawego skrzydła, bronionego przez węgierską 128. Brygadę Honwedów, Polacy zostali zmuszeni do wycofania się na drugą, a następnie na trzecią linię obrony.
Widząc to, wróg natarł z jeszcze większą siłą. Rosjanie uznali, że bitwę mają już wygraną i do ataku posłali kawalerię. Na pozycje Polaków szarżowało 11 szwadronów, ale zostały zatrzymane ogniem karabinów maszynowych.
Pułk wytrzymał wszystkie ataki Rosjan
tracąc ponad 50% stanu osobowego
Pułk zapobiegł przełamaniu linii frontu, a w perspektywie powrót do działań wojennych na terenie Kongresówki. Straty Brygady liczącej ponad 5000 tysięcy żołnierzy wyniosły łącznie 2000 poległych i rannych. Brygada stawiła opór 13 000 Rosjan.
KOŚCIUCHÓWKA 4 XI1915 i 4–6 VII 1916
umieszczone na Grobie Nieznanego Żołnierza
w Warszawie w II RP i po 1990
Żołnierze pochodzący z zaboru austro-węgierskiego zostali wcieleni do pułków 12 Dywizji i skierowani na front włoski, a pozostali skierowani do obozu w Szczypiornie k. Kalisza, oficerów po wydzieleniu skierowano do obozu w Benjaminowie. Pułk odprowadził do obozu w Szczypiornie kpt. Olszyna - Wilczyński.
Potrafimy dziś dla potomności, Ostatki swych poświęcić dni,
Wśród fałszów siać siew szlachetności,
Miazgą swych ciał, żarem swej krwi.
My, Pierwsza Brygada...






