
Trening zapewnił jemu olbrzymią siłę, był jedynym profesjonalnym atletą objazdowym w Polsce powojennej. Rajmund Niwiński w wieku 13 lat był poważnie zagrożony gruźlicą i lekarz zabronił mu najmniejszych wysiłków oraz radził przerwanie nauki.
Rajmund mieszkał wówczas z rodziną w Kielcach i uczęszczał do gimnazjum im. Śniadeckiego. Był najsłabszym chłopcem w klasie. Był często przez innych uczniów bity, źle traktowany i przezywany. Pewnego dnia poszedł z wujkiem do cyrku, gdzie zobaczył gwiazdę programu - atletę Mellerosa.