poniedziałek, 16 lutego 2015

Wyklęty z Nowogródzkiej AK ps. Mały w Bogatyni na ziemi zgorzeleckiej

Pamięci bohaterom - mieszkańcom ziemi zgorzeleckiej - bo honor jest w pamięci

Zapraszam Państwa do zapoznania się z postacią ziemi zgorzeleckiej, który podjął walkę o wolną Polskę podczas agresji Niemców oraz Sowieckiej w Okręgu Nowogródzkim AK na Kresach II RP.
       Zdarzenia opisuję na kanwie wydarzeń historycznych, a za wszelakie omyłki przepraszam
    Nasz Żołnierz po powrocie z Syberii w 1957r. zamieszkał w okolicy Bogatyni. Jednakże zanim tutaj trafił urodził się i żył niedaleko  Radunia ok. 30 km od Lidy w Nowogródzkim na Kresach II RP. 
    12 marca 1944r.
dwa tygodnie po koncentracji oddziałów tworzących II batalion 77 Pułku Piechoty AK - Nasz Żołnierz jako 16-letni młodzieniec, kiedy to serce szybciej bije, a echa wiekowych kresowych walk brzmią donioślej i każdy Polak czuł idącą zmianę, złożył przysięgę przed dowódcą swojego plutonu ps. Palus w 
II batalionie 77 pp AK por. Krysi.
    Początki tworzenia batalionu związane są z przygotowaniami do Akcji Burza, co miało miejsce w listopadzie 1943r. i zostało powierzone w owym czasie już kresowej legendzie nowogródzkiej por. Krysi na bazie oddziału leśnego, który zorganizował i dowodził,
czyli por. Janowi Borysewiczowi, jak wielu kojarzy i wie wujkowi   Czesława Niemena - urodzonego w Starych Wasiliszkach,   powojennego wybitnego wokalisty, kompozytora 

- por Jan Borysewicz "Krysia" - chłop budzący strach u sowieckiego okupanta

    Stan batalionu wzrósł od kilkudziesięciu żołnierzy w listopadzie 1943r. do 288 na początku kwietnia 1944r. kiedy Nasz Żołnierz jest już zaprzysiężony. 
    W dniach 27-28 lutego 1944r. w majątku Ginele koło Naczy została przeprowadzona koncentracja oddziałów i kompanii, na bazie których utworzono II batalion 77 Pułku Piechoty AK (II/77):
- 4 kompania ppor. A. Dziakiewicza ps. Oleś
- 5 kompania utworzona na bazie kompanii por. J. Borewicza ps. Antoni 
na bazie, którą wzmocniono plutonem pchor. Żbika z 4 kompanii. 
- 6 kompania ppor. Stanisława Maksymowicza ps. Ruczaj, którego po śmierci w walce z bandami zastąpił ppor. Kazimierz Krzywicki ps. Wiesław utworzona na bazie kompanii terenowej Raduń  krypt. Dzitwa wzmocniona kadrą 4 kompanii.
- drużyna szturmowa sierż. Bza, która wzmocniła pluton dowodzenia.

    Mały, bo taki pseudonim przyjął, brał udział w potyczkach, kiedy to rozbrajano posterunki żandarmerii niemieckiej m. in. w Horodnie, Raduniu.
  26 kwietnia 1944r. oddziały II/77 AK por. Krysi rozbiły posterunek żandarmerii niemieckiej w Sobotnikach, a już 2 maja posterunek policji w Mycie n. Dzitwą. 
    W nocy z 20 na 21 maja 1944r. żołnierze II/77 opanowali Raduń, w tym bunkry i koszary żandarmerii niemieckiej. Podczas ataku oddziały zdobyły 3 ckm, 7 rkm, 3 samochody z wyposażeniem wojskowym, a do niewoli wzięto 24 żołnierzy niemieckich, którzy zostali następnie wymienieni na 100 Polaków więzionych w Lidzie. 
    Oddziały 2 batalionu 77 PP AK przeprowadziły zasadzki, toczyły walki i potyczki z Niemcami m.in. koło Rajliszek, Bolsi, Koleśnik, Wilkańców, Iwańców, Naczy.
    Na czas Akcji Burza 2 i 5 batalion 77 pułku piechoty AK stworzyły Zgrupowanie Północ AK Okręgu Nowogródzkiego pod dowództwem por. Jana Borysewicza ps. Krysia obejmując swoimi działaniami teren północnej cześci  Ośrodka AK Lida do granicy z Okręgiem Wilno AK. 
    Na początku lipca 1944r. oddziały Zgrupowania Północ AK zostały skierowane do walk w ramach Operacji Ostra Brama o wyzwolenie Wilna. Podczas marszu na miejsce Zgrupowania oddziały 2 batalionu przeprowadziły szereg akcji przeciwko oddziałom niemieckim. W operacji Ostra Brama batalion Małego nie wziął bezpośredniego udziału, ponieważ zabezpieczał zaplecze walczących oddziałów. 

- 7 – 13 lipca 1944r. w Powstaniu Wileńskim operacja "Ostra Brama" żołnierze AK wyzwolili Wilno z Armią Sowiecką

    17 lipca 1944r. w momencie przystąpienia Armii Sowieckiej do rozbrajania oddziałów Armii Krajowej i po skierowaniu ich na punkt koncentracji nieopodal Puszczy Rudnickiej oddziały 2 batalionu 77 pp AK wycofały się do tejże, gdzie zostały rozformowane, tym samym żołnierze uniknęli rozbrojenia i aresztowania.
    Por. Jan Borysewicz ps. Krysia po rozformowaniu batalionu powrócił do Naczy i Radunia z kadrowym 27 osobowym oddziałem.
    Płk. Maciej Kalenkiewicz ps. Kotwicz został Komendantem Okręgu AK Nowogródzkiego, który jak pamiętamy był zastępca mjr. Hubala  oraz współtwórcą idei szkolenia cichociemnych, powierzył por. Krysi organizację i dowodzenie akcjami zbrojnymi w północnej części Obwodu Lida, gdzie zaplanowano odtworzenie Zgrupowanie AK Północ w składzie 7 kompanii oraz kilkunastu grup samoobrony. 
    Był to moment kiedy większość dowódców nowogródzkiej konspiracji została aresztowana, zginęła lub ewakuowała się do Polski w granicach pojałtańskich.
Tablica pamięci płk. Macieja Kalenkiewicza ps. Kotwicz 
w kościele garnizonowym we WROCŁAWIU

       W 1944r. kiedy to rozpoczęła się druga sowiecka okupacja ziemi nowogródzkiej i wileńskiej por. Jan Borysewicz przybrał ps. Mściciel.  W tym okresie podlegało mu kilka grup terenowych, które atakowały oddziały NKWD, agenturę sowiecką, jej administrację, jednak przede wszystkim chroniły ludność przed terrorem nowego okupanta.

Nasz Żołnierz kontynuował walkę z Sowietami do 1948r. 
Ale któż to wie dokładnie, pewnie można ustalić, jeżeli 
     Dowódcy Kresowi AK tworzący i dowodzący na obszarze, 
gdzie walczył Nasz Żołnierz są powszechnie znani 
w historii od 1940r. i związani z terenem 
por. Krysia i kolejno por. Olech 
zanim został "skierowany" do budowy Martwej Drogi nr 503. 

Teraz już każdy z osobno może snuć historię Naszego Żołnierza przypisując miejsca walki kresowych Komendantów.

   Oddziały por. Krysi, Mściciela przeprowadziły wiele akcji bojowych w tym m.in: w sierpniu 1944r. w ciągu dnia  uczestniczyły w trzech potyczkach z Sowietami (k. wsi Hermany rozproszyły sowiecką grupę prowadzącą aresztowania, w chutorze k. Butrymańców odparły atak NKWD, a podczas zorganizowanej zasadzki zabił 7 sowietów).
    W okresie sierpień 1944r. do styczeń 1945r. oddziały por. Krysi wykonały kilkadziesiąt akcji samoobrony w tym m. in. z 7 na 8 grudnia 1944r. por. Krysia przeprowadził atak oddziałów Hajduka, Groma, Zemsty i Śmiałego na Ejszyszki, gdzie rozbito areszt NKWD i uwolniono 34 więźniów, jednak podczas walki zginęło 2 żołnierzy Krysi.

- Żołnierz Wyklęty Nowogródzkiej AK ps. Pożeracz, ocalały z rozbitego oddziału samoobrony wileńskiej por. Komara z Puszczy Rudnickiej do Zgorzelca

  Por. Jan Borysewicz ps. Krysia poległ 21 stycznia 1945r. w walce z grupę operacyjną 105 Oddziału Pogranicznego NKWD koło wsi Kowalki pod Naczą. Jednak walka o Polskę na Kresach II RP nadal trwała, powstawały kolejne oddziały samoobrony zapewniające bezpieczeństwo lokalnej ludności, niszczące powstające kołchozy i sowchozy, zwalczające szczególnie gorliwych agentów sowieckich, kolaborantów, komunistycznych donosicieli.
  Na przełomie 1944 /45 powstawał silny ośrodek walki z Sowietami, pod rozkazami kolejnych Komendantów byłego Obwodu AK Łaka Szczuczyn, 
ostatecznie nazwany Obwód 49/67:
- chor. Wacława Ługowskiego ps. Stojan
- ppor. Józefa
Raubo ps. Zenit
- st. sierż. Anatola Urbanowicza ps. Laluś
. 
    Organizacja scalała żołnierzy poakowskich oddziałów rozbijanych przez NKWD. Obwód 49/67 działał na obszarze powiatów Szczuczyn i  Lidę, był dowodzony przez ppor. Anatola Radziwonika ps. Olech.  Ppor. Anatol Radziwonik -
 wiejski nauczyciel z prawosławnej rodziny został ostatnim Komendantem polskiego podziemia polskiego na Nowogródczyźnie do 1949r.  
    Walczył jako dowódca plutonu 2 kompanii 7 batalionu 77 Pułku Piechoty AK por. Jana Piwnika ps. Ponury. 

- mjr Jan Piwnik ps. Ponury - kolejny chłop bohater

    Można mieć wyobrażenie, że kilka milionów Polaków na Kresach w chwili zakończenia wojny, przyjęło ustalenia z Jałty z pokorą i biernie. Włączenie połowy Polski do wrogiego państwa Sowieckiego spotkało się z zaciekłym oporem szczególnie na Kresach północno-wschodnich. Przez kilka lat kontynuowano polską walkę niepodległościową oraz samoobronę, która toczyła walki z Sowieckimi Wojskami NKWD.
    W 1945r. stan liczebny Obwodu 49/67 dane NKWD oceniały na 800 żołnierzy rozdzielonych w placówkach po 10 - 50 na polskich wioskach powiatów szczuczyńskiego, lidzkiego. Byli wspierani przez kilka ich tysięcy mieszkańców, w tym prawosławnych, Białorusinów, urzędników białoruskich i rosyjskich. Samoobrona por. Olecha wchłonęła kilka mniejszych grupek poakowskich, w tym z oddziału ppor. Czesława Zajączkowskiego ps. Ragnar.

- Myśmy rebelianci... - hymn kresowego oddziału Żołnierzy Wyklętych ppor. Czesława Zajączkowskiego ps. Ragnera

    22 maja 1945r. po śmierci st. sierż. Anatola Urbanowicza ppor. Olech przejął funkcję Komendanta poakowskiego Obwodu Szczuczyn - Lida decydując się na kontynuację walki w konspiracji, którego zastępcami kolejno byli: 
- sierż. Paweł Klikiewicz ps. Irena poległ w maju 1947r,
- ppor. Wiktor Maleńczyk ps. Cygan do maja 1949.
  Skład jednostek bojowych stanowiły:
- grupa Komendanta Olecha,
- pododdział sierż. Pawła Klikiewicza ps. Irena w centralnej części powiatu szczuczyńskiego,
- pododdział ppor. Wiktora Maleńczyka ps. Cygan w rejon Wasiliszek i Wawiórki (
pochodzący spod Wasiliszek, wywieziony na Syberię za pierwszego Sowieta, wcielono do armii Berlinga. Gdy przyjechał na urlop, przyszło po niego NKWD i stawił opór zabijając kilku)
 - pododdział Petera Fitza ps. Francuza, Alzatczyka, który zbiegł w 1944r. z niemieckiej formacji budowlanej i dołączył do AK w okolicy Nowego Dworu i Zabłocia.

    W okresie ewakuacji żołnierzy Wileńsko-Nowogródzkiej AK do nowej Polski ppor. Radziwonik przeprowadził częściową demobilizację oddziału, jednak sam zdecydował się pozostać, aby koordynować pracę podziemną. Część podkomendnych wyjechała transportami Urzędu Repatriacyjnego na fałszywych dokumentach. Wyjazd ostatniej grupy żołnierzy miał miejsce w listopadzie 1945r. pod kontrolą NKWD (w wyjeżdżającym z Lidy pociągu aresztowano 9 żołnierzy, a kilkunastu w punkcie organizacyjnym k. Lidy). 
      11 listopada 1945r. miejsce postoju por. Olecha w chutorze Dajnowszczyzna zostało otoczone przez NKWD, jednak por. Olech zdołał się przebić, tracąc dwóch żółnierzy, w tym adiutanta.
Oddziały por. Olecha prowadziły walkę z sowieckim aparatem represji, organizowali zasadzki na grupy operacyjne NKWD i MGB, atakowali posterunki, uwalniali więźniów, likwidowali funkcjonariuszy bezpieki, konfidentów i sowieckich aktywistów, zwalczali kolektywizację, uderzali w komunistyczną administrację. 
    Nadrzędnym celem por. Olecha była ochrona polskiej ludności przed sowieckim terrorem, przed  aresztowaniami i przymusową sowietyzacją oraz wywózką w głąb ZSRS. Oddziały te były jedyną realną obroną, a sowieckie raporty przypisywały im ponad sto akcji zbrojnych.
    W okresie od 1945r. do czerwca 1946r. żołnierze Obwodu 49/67 wykonali ponad 115 ataków w rejonach wołkowyskim, lidzkim, żołudzkim, szczuczyńskim, wasiliskim i raduńskim na sowieckich donosicieli, agentów i współpracowników. 
    W połowie 1948r. oddziały ppor. Olechowi liczyły 100 żołnierzy. 

    7 września 1948r.
oddział Francuza zlikwidował kołchoz im. Klimienta Woroszyłowa  w gm. Nowy Dwór oraz wykonał wyroki śmierci na aktywistach sowieckich. 
    10 września 1948r.  oddział ppor. Cygana rozbił urząd pocztowy w Wawiórce.  
    Nocą z 10 na 11 listopada 1948r. oddział ppor. Cygana spalił kołchoz im. Stalina w Kulbaczynie z inwentarzem i zbiorami oraz rozbit 15-osobowy oddział NKWD.

    Nasz Żołnierz ps. Mały funkcjonował w takim 
czasie historycznym i zajął oczywistą postawę dla Polaka.
11 listopada 1948r. został aresztowany i osadzony 
w więzieniu w Grodnie, 
gdzie przez 6 m-cy był brutalnie torturowany.
Przedstawione zarzuty skazywały Naszego Żołnierza 
na 125 lat więzienia.


    
    Mimo 6-cio miesięcznego śledztwa, podczas którego Nasz Żołnierz  był bestialsko torturowany przez sowieckich oprawców nie przyznał się do przynależności do konspiracji niepodległościowej, antysowieckiej, nie przyznał się do stawianych zarzutów, nie zdradził nikogo, nie ujawnił żadnych informacji, co zapewne uratowało mu życie i jego kolegom w konspiracji.

      
Z 19 na 20 marca 1949r. w obławie NKWD we wsi Lebiodki w rej. Wasiliszki w potyczce z Sowietami poległ ppor. Witold Maleńczy ps. Cygan, a do niewoli dostał się Franciszek Krupowicz ps. Smok. W kolejnych dniach marca 1949r. grupa NKWD i MWD zaatakowała bazę oddziału por. Anatola Radziwonika ps. Olech na uroczysku Horiaczy Bór, gdzie poległ Peter Fitz ps. Francuz oraz Mikołaj Jurasow, Anatol Żuk.
  24 kwietnia 1949r. grupa NKWD zaatakowała oddział por. Olecha nad Lebiodą koło wsi Stankiewicze. Olech z siedemnastoma żołnierzy wydostał się z okrążenia, ale w walce zginął Wacław Szturm ps. Doktor ze wsi Wołoka, a ranny został Witold Wróblewski ps. Dzięcioł.
  12 maja 1949r. podczas obławy NKWD poległ w walce ppor. Anatol Radziwonik ps. Olech podczas przebijania się przez kordon żołnierzy nieopodal wsi Raczkowszczyzna na Nowogródczyźnie. Schwytani żołnierze zostali skazani na 25 lat łagru. 
    Por. Zygmunt Olechnowicz ps. Zygma – adiutant Komendanta por. Olecha, po zwolnieniu z obozu w 1964r. powrócił do Lidy, skąd zamierzał wyjechać do rodziny w Polsce, ale zniknął bez śladu. Niedawno wyjaśniło się, że nie pozwolono mu na opuszczenie Związku Sowieckiego i zamknięto go w psychuszce, a rodzina poszukiwała go przez lata. Pozostali na wolności żołnierze kontynuowali walkę do śmierci w kolejnych miesiącach.
    26 czerwca 1949r. nasz Żołnierz AK ps. Mały został skazany w procesie na 15 lat łagrów i 5 lat pozbawienia praw. 
 
  W lipcu 1949r. został zesłany do Krasnojarskiego Kraju do strefy koła podbiegunowego, do miasta Turuchańsk, gdzie budował transpolarną magistralę kolejową oznaczoną kryptonim 503 tzw. Martwą Drogę, gdzie do dziś pozostałości sowieckich obozów pracy stanowią świadectwo marksistowskie systemu budowanego przez bolszewików na drodze do komunizmu. 
    W 1957r. po 9 latach syberyjskiej niewoli w Związku Sowieckim nasz Żołnierz - Łagiernik ps. Mały powrócił do Polski.
    Historię - relację z życia na Syberii naszego Żołnierza AK - Łagiernika z nieludzkiej ziemi w  sowieckim konglomeracie opisuje Tomasz Grzywaczewski - 
autor książki "Życie i Śmierć na Drodze Umarłych" w 2015r.
    I jak wielu Żołnierzy Kresowych nie mając już swojej kresowej Ojczyzny osiedlił się na tzw. Ziemiach Odzyskanych na Dolnym Śląsku, gdzie ostatecznie osiadł i zamieszkał z rodziną koło Bogatyni w powiecie zgorzeleckim, gdzie po śmierci został pochowany.


Źródło:
Okręg Nowogródek Armii Krajowej
http://www.dws-xip.pl/
fundacjapamietamy.pl/zolnierze-wykleci-krysia
wikipedia.org/wiki/Okreg_Nowogrodek_AK
pawet.net

http://fundacja-ppp.pl